18 33 72 140
Limanowa, ul. Matki Boskiej Bolesnej 13
- A +

I po feriach

Zajęcia

Dobiega końca czas przeznaczony na ferie dla młodzieży szkolnej w naszym mieście. Zakończyła się też biblioteczna akcja "Ferie" przygotowana dla najmłodszych czytelników przez Oddział dla Dzieci. Gwar i rumor jaki panował podczas warsztatów, połączone z salwami śmiechu, świadczyć mogą o tym, że uczestnicy byli zadowoleni z oferty. My na pewno z naszych feryjnych "klientów" zadowoleni jesteśmy bardzo - podkreślają organizatorzy.

I po feriach

Te salwy śmiechu najmocniej niosły się po bibliotece podczas warsztatów "Lubię tworzyć". Polegały one na zaprojektowaniu i wykonaniu słowno-muzycznej Walentynki w formacie mp3. Celem warsztatów było nabycie umiejętności przez młodą osobę w zakresie obróbki, miksowania utworów muzycznych za pomocą komputera. Entuzjazm uczestników wzbudzało odsłuchiwanie nagranego wcześniej swojego własnego głosu i potem jego elektroniczna obróbka. Wszelkie próby obróbki jakim poddawali te nagrania - modulowanie, przyspieszanie czy spowalnianie emisji nagrania, powodowały wśród autorów wielki humor. - zaznacza prowadzący warsztaty.

Pozostałe dwa cykle warsztatów ("Eko-Art czyli śmieci mogą być też piękne", "W krainie papierowych cudów") miały formułę plastyczną a ich efekty można śmiało określić jako artystyczne. Warsztaty prowadziła znana artystka Elżbieta Zając-Zbrożek (baaardzo dziękujemy!). Licznie zebranym uczestnikom pokazała jakie przysłowiowe "cuda" można wykonać z tak zbędnych wydawałoby się rzeczy jak plastikowe butelki, puszki, opakowania na jajka czy nawet gazety. Nie ma tu z tymi cudami żadnej przesady. Niech świadczy to że warsztaty wciągnęły od strony twórczej nie tylko młodzież i dzieci ale i towarzyszących im opiekunów. Okazuje się że przy odrobinie dobrego pomysłu pomieszanego z inwencją można spokojnie wyczarować oryginalne kwiaty, wręcz bukiety, jak i inne kapitalne ozdoby. Do tej chwili w niektórych miejscach książnicy efekty tych warsztatów są dotenczas wyeksponowane i służą jako ozdoby.

Zresztą: nie ma się co rozpisywać, rzut okiem na zamieszczone poniżej fotografie świadkuje chyba wszystkiemu powyższemu wystarczająco przekonująco.