18 33 72 140
Limanowa, ul. Matki Boskiej Bolesnej 13
- A +

LIMANOWSCY LITERACI ATAKUJĄ!

Wydarzenia

Popołudniem 30 stycznia biblioteką zawładnęli regionalni literaci. Mieli jednak do tego pełne przyzwolenie (a nawet pełnomocnictwa dyrekcji placówki), bo uroczyście promowali i prezentowali swoją książkę o enigmatycznym, a zarazem kuszącym tytule WSZYSTKO CO NIE JEST PROZĄ. Jest to wspólne wydawnictwo osób tworzących i zaangażowanych w działający pod dachem biblioteki Limanowski Klub Literacki. Właśnie ujrzało ono światło dzienne.

LIMANOWSCY LITERACI ATAKUJĄ!

Limanowski Klub Literacki "Limanowski" jest tylko z nazwy, bo nie ogranicza się bynajmniej tylko do limanowian uprawiających szeroko rozumiane literackie poletko. Tworzą go ludzie rozsiani po całym regionie. Starsi i młodzi, znani (już) i nieznani (jeszcze), doświadczeni i literackie gołowąsy. Złączeni są mniej lub bardziej rozbudzoną pasją do pisania i chęcią do wspólnego spotykania się, dyskutowania i działania. Biblioteka ich wspiera na miarę możności w tym działaniu. Namacalnym tego efektem jest wydana właśnie książka, której debiut (bo to pierwsze poważne wydawnictwo LKL-u) i promocja odbyła się właśnie w przedostatni dzień stycznia w salach bibliotecznej Galerii Sztuki.

O tym, że udanie będzie, wiadomym stało się jeszcze przed formalnym rozpoczęciem spotkania. A to za sprawą frekwencji. Obawy organizatorów o nią okazały się absolutnie nie na miejscu. Najsampierw promocji głos zabrała dyrektor biblioteki, witając literatów, zaproszonych i zaprzyjaźnionych gości (m.in. delegację z Dolnego Kubina w osobach dyrektora tamtejszej Biblioteki Orawskiej dr Petera Huby oraz przedstawicieli Klubu Literackiego FONTANA działającego przy niej). Przybliżyła zebranym ideę LKL-u i prezentowanego wydawnictwa. Krótkie wystąpienie wygłosił też dyrektor Huba. Zaznaczył ważkość dobrych relacji partnerskich miast jakimi są Limanowa i Dolny Kubin. Zgłosił gotowość do dalszej współpracy i realizowania projektów na płaszczyźnie mocno zaprzyjaźnionych instytucji kultury, jakimi są obydwie biblioteki. Oczywiście dotyczy to też klubów literackich. Burmistrz Marek Czeczótka powiedział natomiast kapitalną rzecz z punktu widzenia literatów i ich przyszłej działalności wydawniczej. Zapewnił, mniej więcej tak, że jak zaistnieje potrzeba to na pewno znajdą się większe środki na kolejne wydawnictwo. To się chwali. Przewodniczący Rady Powiatu Limanowskiego Jacenty Musiał podkreślił istotność regionalnych działań kulturotwórczych, pogratulował literatom wspólnego tomu i życzył sukcesów na przyszłość. Po wystąpieniach oficjeli nastąpiła część "artystyczna". Swój minirecital wyśpiewała Jolanta Gil, uczennica IV LO w Limanowej, młoda i bardzo utalentowana wokalistka. Następnie odtworzono multimedialna prezentację z podkładem muzycznym, opartą o zawartość książki i grafiki w niej się znajdujące. Ich autorką, jak też okładki, jest Joanna Tokarczyk (www.joannatokarczyk.com), profesjonalna artystka grafik. Po prezentacji, kilka słów o książce, literaturze i pisaniu (radości pisania) powiedział Zbigniew Sułkowski, jeden z patronów i ojców założycieli limanowskiego Klubu. Na sam koniec oficjalnej (ale tylko oficjalnej) części promocji, mikrofon trafił w końcu w ręce samych zainteresowanych. Na różne sposoby, w kilku zdaniach - bo ich czas ograniczał odzywający się miarowo i nieubłaganie oryginalny gong - zachwalali produkt i zachęcali do sięgnięcia po niego. Jak się potem okazało, skutecznie to uczynili. A później już był tylko czas dla fotoreporterów, wywiady, rozmowy, autografy, dyskusje...

WSZYSTKO CO NIE JEST PROZĄ zawiera różnorodne teksty 21 autorów. Tytułu książki nie sugerujemy traktować literalnie. Dlaczego? Już pierwsze zdania wstępu wyjaśniać to mogą. Warto po nią sięgnąć. Na razie jest do nabycia w limanowskiej MBP za kwotę, którą - mimo, że kryzys u bram - nijak nazwać wygórowaną nie można. Zapraszamy do biblioteki, zapraszamy do lektury.