Był u nas Andrzej Grabowski

obrazek

24 kwietnia w limanowskiej bibliotece gościł jeden z najlepszych, najbardziej znanych i rozpoznawalnych polskich aktorów. Spotkanie rozpoczęło się od drobnego organizacyjnego zgrzytu za który przepraszamy zebranych; z drugiej jednak – dziękujemy.

Chodzi o miejsca siedzące. Nie byliśmy w stanie odpowiedzieć na zapotrzebowanie na miejsca siedzące, nie spodziewaliśmy się że przyjdzie Was aż tylu. Zebrane z literalnie całej biblioteki krzesła okazały się liczbą niewystarczającą. Dość znacznie niewystarczającą. Szczerze dziękujemy za frekwencję (był nią zaskoczony, bez cienia kurtuazji, nawet sam gość spotkania).

Mamy nadzieję, że te techniczne niedogodności zrekompensował Andrzej Grabowski i jego opowieści. Tak, dokładnie – opowieści. To spotkanie nie miało wiele wspólnego z jakimś rodzajem przepytywania gościa, „wywiadowania” i bombardowania go co i rusz pytaniami. Pytania kierowane do gościa okazywały się bardzo często jedynie mikrą przynętą, przyczynkiem do snucia opowieści przez pana Andrzeja. A ten sprawdził się w swojej roli rewelacyjne. Gdyby był zakopiańskim góralem – regionalistą, w cuglach wygrywałby Sabałowe Bajania i tym podobne konkursy. Ciekawie, raz z lekką nutą aktorstwa, kiedy indziej z większą nutą humoru, potoczyście, w sposób przekonujący, a nieraz ujmujący – tak właśnie prowadził swoją narrację. Gdy opowiadał różne zabawne dykteryjki i historie związane ze swoim zawodem to publika śmiała się tak, że biblioteka wpadała w mikro wstrząsy. Gdy sięgał np. do swojej rodzinnej przeszłości, młodości i życia w Alwerni – robiło się bardzo sentymentalnie. Gdy mówił, że takie spotkania – na prowincji, z daleka od ścianek, bankietów, pudelków, sztucznego lansu – dają mu dużo satysfakcji a wręcz dowartościowują pod względem zawodowym: brzmiał bardzo przekonująco.

Tak się fajnie złożyło, że tematycznie ułożyło się to spotkanie w swoiste kalendarium osobisto – zawodowe pana Andrzeja. Prześliźnięto się chyba, tak sądzimy, przez wszystkie najistotniejsze wydarzenia związane z jego osobisto – zawodowo – artystyczną historią. Dwugodzinne spotkanie przeleciało jak z bicza trzasnął. Najciekawsze wycięte cytaty, które byśmy tutaj powklejali, i tak słabawo oddałyby to, jak to spotkanie wyglądało.

Było super.

 

Materiały filmowe ze spotkania oraz wywiad z aktorem pod poniższymi linkami:

www.youtube.com/watch?v=3xq5kklzeOU

www.youtube.com/watch?v=csQnplwqRXU

Zobacz więcej zdjęć:

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej